Jak wynika z ogólnodostępnych zarówno w telewizji jak i internecie informacji Mars jest czwartą planetą naszego układu słonecznego. W odróżnieniu od większości, jest on najlepiej do dziś zbadaną. Dzieje się tak dlatego, iż posiada on poza ziemią najlepsze warunki do przeprowadzania badań. Dlatego też zarówno Stany Zjednoczone, Rosja oraz Japonia jako pierwsze zainteresowały się tą planetą, wysyłając na do jej zbadania bezzałogowe sondy kosmiczne. Ich zadaniem było zarówno wykonanie najbardziej spektakularnych fotografii umożliwiających zbadanie jej powierzchni jak również okrążając ją. Te dwa sposoby okazały się na tyle skuteczne, że dostarczyły podstawowych informacji na temat warunków panujących zarówno w atmosferze Marsa jak również jego powierzchni. Dziś wiemy z jakich związków chemicznych zbudowane jest zarówno jądro planety jak i jej powierzchnia. Wiemy również ile trwa rok marsjański oraz znamy jego zewnętrzne otoczenie, które tworzą dwa jego księżyce – Fobos i Deimos. Wielu naukowców twierdzi zgodnie, że są to przejęte przez pole magnetyczne Marsa dwie planetoidy. Podobnie jak w przypadku księżyca, tak i na Marsa zostaną w niedługim czasie przeprowadzone loty załogowe. Głównymi zainteresowanymi są Stany Zjednoczone, Europejska Agencja Kosmiczna ESA oraz Rosja.
|
Odpowiadając na zadane w tytule pytanie warto powiedzieć na wstępie kilka słów o czwartej planecie naszego układu słonecznego. Podobnie jak księżyc, tak i mars może być obserwowany z ziemi gołym okiem. Jak zauważymy jest to planeta znacznie mniejsza niż Ziemia. Nie trudno się więc domyślić, że panują na niej zgoła inne warunki niż u nas. Dzieje się tak w szczególności dlatego, że obecnie badania nie wskazują na to, by istniało na niej życie. Być może kiedyś tak było. Dziś Mars jest wyjałowioną planetą, składającą się głównie z krzemu oraz związków żelaza. Takich informacji możemy dowiedzieć się na przykład oglądając liczne programy telewizyjne, zajmujące się opowiadaniem o naszym układzie słonecznym. Wiele z nich można obejrzeć w National Geographic. Jest to znacznie bardzie j skuteczny sposób na zdobycie chociażby podstawowej wiedzy na temat czwartej planety układu słonecznego. Wszystko dzięki najnowocześniejszym zdobyczom techniki, które umożliwiają pokazanie danego wycinku nieba czy chociażby wnętrza planety w trój wymiarze. Wszystkie niezbędne dane nt. Marsa możemy również znaleźć w literaturze zajmującej się astronomią. Nieocenionym źródłem informacji na ten temat może również stać się internet.
Jak nie trudno się domyślić jedną z najlepiej poznanych planet naszego układu słonecznego poza ziemią jest czerwona planeta Mars. Prócz powierzchni księżyca, na której w latach sześćdziesiątych stanęli amerykanie, Mars jest ona najlepiej zbadaną planetą. Jednak nie dokonano tego jedynie za pomocą sond kosmicznych, które wylądowały na powierzchni marsa. Nie wykonano lotów załogowych. Łącznie do badań Marsa zostało wysłanych trzydzieści siedem bezzałogowych ekspedycji przez takie kraje jak Stany Zjednoczone, Rosja, Japonia oraz Unię europejską. W skład ekspedycji badawczych wchodziły głównie sądy, których zadaniem było okrążanie planety i zbieranie danych przez fotografowanie wnętrza planety. Jednak ekspedycje badawcze na Marsa nie kończyły się jedynie na sondach kosmicznych. W ekspedycjach równie często brały pojazdy bezzałogowe takie jak ładowniki oraz łaziki. Ich celem było przede wszystkim zbadanie powierzchni samej planety oraz w pobranie próbek jej powierzchni. Jednak większość z nich badając powierzchnię ulegała częstym awariom lub też dokonywane za ich pomocą pomiary były błędne. Nie mniej jednak badania Marsa nie zakończyły się zupełną porażką, o czym mogą świadczyć fotografie jakie udało się wykonać. W niedługim czasie największe agencje kosmiczne, z NASA na czele zapowiadają załogowe loty na Marsa.
Dla wielu osób, szczególnie badaczy przestrzeni kosmicznej Mars jest jedną z najbardziej przyjaznych do odkrywania planet układu słonecznego. Jako czwarta planeta posiada najbardziej korzystne warunki do przeprowadzania eksperymentów badawczych na jej powierzchni. Dlatego też w odróżnieniu na przykład od Wenus, siostrzanej planety Ziemi jest możliwość dotarcia do jej powierzchni. Nie występują na niej huraganowe wiatry i atmosfera składa się ze sprzyjających rozwojowi życia związków chemicznych, które w większości występują na naszej planecie. Dlatego też coraz większą popularnością cieszą się badania tejże planety. Na razie są to jedynie eksperymenty badawcze powierzchni za pomocą sond kosmicznych, które lądując na powierzchni samoczynnie pobierają próbki do badania. Wszystko może być obserwowane na ekranach monitorów w agencjach kosmicznych takich jak np. Amerykańska Agencja Kosmiczna NASA. To właśnie ona jako pierwsza wysłała sondę kosmiczną, której zadaniem było zbadanie czerwonej planety. Wielu naukowców zadaje sobie obecnie pytanie czy lepszy efekt badawczy dadzą loty załogowe na Marsa, czy też znacznie lepszym rozwiązaniem jest unowocześnianie sond kosmicznych. Wiele osób ze środowiska badaczy twierdzi, że loty załogowe na Marsa są znacznie lepszym rozwiązaniem i pierwsze z nich są jedynie kwestią czasu.
Odkrywanie czerwonej planety zostało zapoczątkowane przez Stany Zjednoczone i Związek Radziecki, później zaś Rosję. Przyczyniła się do tego zapewne chęć panowania w przestrzeni kosmicznej, jak miało to miejsce w przypadku pierwszych lotów na Księżyc. Później dopiero do Rosji i USA dołączyły kraje unii europejskiej. Jak nie trudno się zorientować odkrywanie czegoś nowego zawsze wiązało się z dużym ryzykiem. Nie ma znaczenia w tym przypadku to, czy było to odkrycie nowego związku chemicznego czy też nowej rośliny. W tym przypadku było dokładnie tak samo. Sukcesami mogą poszczycić się jedynie sądy kosmiczne, którym udało się wylądować na powierzchni Marsa oraz sfotografować jej powierzchnię. Jednak były to bardzo krótkie epizody tych właśnie urządzeń. Większość z nich nie doleciała do powierzchni jak również zostało zniszczonych poprzez uderzenie w jej powierzchnię. Jednak mimo tych porażek mamy obraz czerwonej planety, który w wielu przypadkach może sugerować, że miliony lat temu istniało na niej życie. Odnaleziono bowiem związki chemiczne, które również umożliwiają życie na ziemi. Dzięki sodom zbadano nie tylko jej powierzchnię, ale również dokonano pomiarów w atmosferze Marsa.
Jak nie trudno się domyślić to co nowe i nieznane od wieków fascynowało naukowców na całym świecie. Tak było z postawieniem po praz pierwszy stopy człowieka na księżycu, tak jest również w przypadku lotów załogowych na czwartą planetę układu słonecznego – Marsa. Aby jednak lot był udany i możliwy był powrót załogi wahadłowca konieczne jest odpowiednie przygotowanie wyprawy. W pierwszej kolejności należy w odpowiedni sposób przeszkolić załogę oraz wykonać wszystkie niezbędne badania lekarskie, aby w przestrzeni kosmicznej podczas lotu ustrzec się trudnych do przewidzenia sytuacji. A takie niewątpliwie mogą się zdarzyć. Miały one również jak pamiętamy miejsce w przeszłości. Dlatego tak ważne jest zapięcie wszystkiego na ostatni guzik. Następnym krokiem podczas przygotowywania wyprawy powinno być wyposażenie statku kosmicznego w niezbędne oprzyrządowanie, które będzie niezbędne kosmonautom do życia w przestrzeni, ale również umożliwi wykonanie pomiarów czerwonej planety. Takie wyposażenie powinno być zarówno dostępne dla kosmonautów, jak i statek kosmiczny powinien je posiadać, aby praca mogła przebiegać szybko i bezpiecznie. Musi ono również umożliwiać naprawienie wszelkich uszkodzeń jakie mogą wystąpić podczas odbywania lotu.
Aby odpowiedzieć na tak postawione pytanie warto cofnąć się przeszłość, kiedy to po raz pierwszy człowiek stawiał stopę na księżycu. Ten moment zarówno dla obserwatorów z ziemi jak i astronautów był wielką niewiadomą. Obawiano sialicznych konsekwencji oraz zastanawiano nad tym, czy w przygotowaniach do tejże wyprawy o niczym nie zapomniano. Analogiczna sytuacja występuje podczas planowanych wypraw na czwartą planetę układu słonecznego czyli Marsa. Jak wiemy jest to planeta w znacznie mniejsza niż rodzima ziemia, jednak dotychczas zjawiska na niej zachodzące mogły być obserwowane jedynie za pomocą wysłanych sond na powierzchnię. To właśnie dzięki zdjęciom jakie zostały na jego powierzchni wykonane tak wiele o tej właśnie planecie zdołaliśmy się dowiedzieć. Jednak, by jeszcze bardziej zbadać jej atmosferę i strukturę potrzebne są właśnie loty załogowe na Marsa. Praca jaką wykonują sondy kosmiczne nie jest zbyt wystarczająca, aby poznać tajniki tej zadziwiającej planety. Jak pokazują fotografię planeta ta w większości zbudowana jest z krzemu oraz żelaza i jego związków. To właśnie tym trzem substancjom, które również występują na ziemi Mars zawdzięcza swoją barwę.
Czwartą planetą naszego układu słonecznego jest Mars. Jest on również zwany czerwoną planetą ze względu na czerwony kolor zarówno atmosfery jak i powierzchni. Jego nazwa pochodzi od rzymskiego boga wojny – Marsa. Jej kolor wynika głównie z tego, że jej powierzchnia pokryta jest w bardzo dużej części tlenkami żelaza. Jest to jedna z niewielu planet, którą możemy obserwować gołym okiem podobnie jak księżyc. Jak nie trudno zauważyć jest to planeta znacznie mniejszych rozmiarów niż Ziemia, nie mniej jednak doba trwa tam praktycznie tyle samo co doba ziemska. Jednak różnice występują przede wszystkim w długości roku, gdzie trwa on na czerwonej planecie 687 dni. Kolejna różnica jaka występuje pomiędzy ziemią a czerwoną planetą to grawitacja. Na Marsie jest ona prawie trzykrotnie mniejsza niż na ziemi. Jeśli chodzi o budowę marsa to jego jądro zbudowane jest z dwóch związków chemicznych niklu i żelaza. Natomiast powierzchnia planety składa się w większości z krzemu oraz żelaza i jego związków. Dzięki tym właśnie substancjom chemicznym planeta posiada czerwonawy kolor. W odróżnieniu od ziemskiego pola magnetycznego mars posiada bardzo słabe, które występuje jedynie w wybranych miejscach planety.
|
|